GADŻETY

Stuninguj swoją ażurkę!

23 grudnia 2016
 
azurki

 

Piłka ażurowa. JW. Hol-ee Roller, Rugby, itp. Klasyk, który znajdziemy w pudełkach z zabawkami wielu psiarzy.

Jeśli jednak w porównaniu do innych zabawek w pudełku nie jest już ona dla Twojego psa numerem jeden i straciła w jego oczach to czas nadać jej nowe życie. Do dzieła, kilkoma prostymi sposobami stuninguj swoją ażurkę!

 

Na pewno masz trochę taśmy/sznurek (na rączkę) i jakiś okazyjnie złapany w sklepie z używaną odzieżą polarowy koc/futerko, które czeka właśnie na taką okazję; wkład do mopa, piszczałki. Albo jakikolwiek inny materiał, który Twój pies kocha. Kombinuj, biorąc pod uwagę jego preferencje, jakie bodźce lubi? U nas to po-raukowe ścinki.

 

 

materialy

 

 

 

W rankingu moich psów ażurki wypadają blado na tle reszty piłek, więc stwierdziłam, że albo coś z nimi zrobię, albo idą do odstrzału. Użyłam również JW Football, które były częścią sfatygowanych szarpaków. W naszej kolekcji piłki stale ewoluują, dostają inne futerko, albo przez nowe koncepcje zyskują zupełnie inną formę. Czas na te:

 

 

pilki

 

 

/ 1 /

Moja ulubiona kombinacja: ażurka, a w niej piszczałka i wkład do mopa. Dzięki temu ostatniemu piłka staje się ciężka i daleko lata. Na zdjęciu rozmiar S, by ją napełnić wystarczy 1/3 mopa, przy większych rozmiarach najlepiej upchnąć całego. Wkładam najpierw piszczałkę, potem szczelnie otaczam ją mopem, tutaj trzeba się trochę natrudzić i poćwiczyć palce. 😀 Gotowe!

 

1

 

1a

 

 

/ 2 /

Jedyna z kombinacji wymagająca wzięcia do ręki igły i nitki, czyli przyszywamy futerko po przeciwnej stronie rączki. Futro składamy na pół, przeciągamy przez piłkę i  odwracamy – przytulamy ze sobą zewnętrzną stronę z włosiem ( #2) i zszywamy jak na zdjęciu #3.  Przekręcamy z powrotem, aby włosie było na wierzchu, jeśli udało nam się niechcący zszyć go trochę w środek – wyciągamy i voila!

 

2

 

2a

 

 

/ 3 /

Wartiant trzeci to frędzle z różnych materiałów po bokach piłki dodające +50 do atrakcyjności. W trakcie tworzenia rączki dobrze jest zostawić trochę miejsca przy piłce (#1, ja trochę przesadziłam), następnie wiążemy  kawałki materiałów na guza. Na zdjęciu piłka Football w rozmiarze M, żeby ją dobrze przykryć paski futerek mają w całości po około 40cm.

 

3

 

3a

 

 

 

/ 4 /

Wariant-bliźniak pierwszej pozycji. Zamiast mopa upychamy do piłki dużo futra, a jego włosie wyciągamy na wierzch. Szał. :-) Zastąpiłam również futerkiem szybko zmiażdżony plastik w naszej JW Crackle Ball.

 

4

 

 

/ 5 /

Poprzednie życie Roller-Lka toczyła z zaklętym w niej Kong Squeakerem, czas na zmiany. 😀 Warkocz z polarów i futerka jako rączka i znowu frędzle dla piesa. Piłka jest ogromna, więc spore są też dodatki i te gabaryty najbardziej zachwyciły moje zwierzątka, wśród wszystkich propozycji ta stała się ich ulubioną.

Polary mają po ~130 cm i złożone są na pół, futro ze względu na grubość wplotłam pojedynczo. Żeby było stabilnie zostawiłam trochę marginesu (#2) i po skończeniu warkocza pozostały pasek założyłam w środek. Frędzle obowiązkowo. :-)

 

5

 

 

 

/ 6 /

Jak wyżej, tylko frędzle zamiast przy rączce – po jej drugiej stronie.

 

6

 

 

/ 7 /

I bonus, który ze względu na swoją zwyczajność nie miał się tu znaleźć. Zabawka-szmacianka z piłą z Biedronki. Wiele pasków polarów zakrywa znaczną część piłki, dzięki czemu oprócz bycia super-szarpakiem doskonale działa również jako mini-dywanik do brainworku. Wsypujemy smakołyki do środka i niech zwierzątko główkuje. Megi approves!

 

7

 

 

 

azurki